Samstag, 2. März 2013

...lepiej nigdy...

Tak, woli, zeby to bylo jutro, za tydzien, nigdy, ale nie dzis. Boi sie... boi sie, ze sie zakocha, nie chce, bo straci siebie, swa cala sile... wie o tym. Musi uwazac, bo znow odda wszystko co ma i nie zostawi sobie nic. A wtedy bedzie taka jak zawsze. Poswieci sie dla niego, i tylko dla niego, i dla nikogo wiecej. Nie, tego juz nie chce. Nie chce juz przestac zyc...Wciaz sie zastanawia czy jest to mozliwe, polaczenie tych dwoch swiatow, czuc i myslec za razem, dawac i brac w rownowadze, ale nie mierzyc i nie liczyc, po prostu razem zyc...

1 Kommentar: