Mittwoch, 13. März 2013

...jej mowa...

Jakze czesto miala wrazenie, ze nie dobiera odpowiednich slow, ze chciala cos powiedziec, als to, co slyszala ze swoich ust, nie oddalo tego. Jakze ubogo sie wtedy czula. Brakowalo jej slow, choc tak wielu uzyla. Patrzyla na czlowieka, ktory ja sluchal i czytala w jego oczach o zdziwieniu, podejrzliwosci, konsternacji czy niepokoju. Pytala sie siebie czy juz zawsze jej usta beda bladzic? Czy juz nigdy nie bedzie jej latwo wyrazic siebie? Pragnela, by ja zrozumiano i wysluchano bez oznak niecierpliwosci, oczu bladzacych po scianach i westchnien. Chciala mowic bez szukania slow na jezyku i urwanych watkow. Ale potem poddawala sie myslac, ze jej mowa nie pasuje do tego swiata... Milczenie zawsze przynosilo ukojenie.

3 Kommentare:

  1. "Na sercu kamień, z ust cisza". Czasem wydaje nam się, że lepiej jest milczeć niż powiedzieć to co naprawdę czujemy. Ale to nie jest lepsze to nas w pewien sposób zabija. Więc mów, mów dopóki naprawdę nie braknie Ci słów.

    AntwortenLöschen
  2. Podoba mi sie ten cytat... https://www.youtube.com/watch?v=BdN7tGeEdXk

    AntwortenLöschen
  3. Śliczna piosenka, popłakałam się jak jej słuchałam.

    AntwortenLöschen